Forum Indie Rock & Stuff Strona Główna Indie Rock & Stuff
towarzystwo wzajemnej adoracji pod przykrywką forum ambitnej muzyki popularnej
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

THE STOOGES
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Indie Rock & Stuff Strona Główna -> America, America
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
czołgaj się
zły syn dla matki


Dołączył: 31 Paź 2005
Posty: 7370
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: zewsząd

PostWysłany: Pon 10:14, 25 Cze 2007    Temat postu:

O żesz ja pierdolę. To było coś. Tego się nie da powiedzieć tak tutaj, ale kto nie był, chyba prawdziwego koncertu nie był widział. No naprawdę. Iggy to pierdolony wariat, od początku koncert wygląda tak, jakby już trwał długo. Od pierwszego kawałka Iggy szaleje, wskakuje na wzmacniacze, wyje, drze się jak głupi, no nie mam słów.

"We're the motherfuckin' Stooges"
"CZESZCZ... Puolskaaaaa!!!" " We're motherfuckin glad to be here in Wrocław"

pierwsza i druga płyta reprezentowana najbogaciej, ale o tym się nie myśli. Kiedy on wchodzi i robi te wszystkie rzeczy, najpierw nie można uwierzyć, że to ten prawdziwy koleś tam stoi - że to jest prawdziwe wszystko. Potem czuje się jak w filmie - jak w kreskówce - gdzie indziej sześćdziesięcioletni koleś w samych hdżinsach odpieprza takie rzeczy?

"No Fun" - "C'mon here, c'mon to the stage everybodeey" i kilkadziesiąt osób na scenie. prawieśmy się wbili, ale chyba za późno zdecydowaliśmy się na szturm, a było tam wielu ludzi o większych ciałach, więc trudno.

bis "I wanna be your dog" - bo było dwa razy - Iggy zaczyna łazić na czworakach, no to trzeba było widzieć.

i w ogóle wszystko. na bilecie zaoszczędziłem, bośmy przez barierki przeszli do droższej strefy jeszcze na początku koncertu Janerki. zresztą też świetnego.

"Fuckin' thanks!", niskie ukłony i koniec.
ale po co ja to piszę, kiedy to na oczy widzieć trzeba, a nie tam tak...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marquee Moon
the man who would be king


Dołączył: 07 Sty 2007
Posty: 1332
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 10:25, 25 Cze 2007    Temat postu:

jestem frajerem.

Do końca życia nie otrząsnę się z niebycia-na-pieprzonym-iggym-popie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotr
the man who would be king


Dołączył: 19 Paź 2006
Posty: 884
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 10:26, 25 Cze 2007    Temat postu:

no wczoraj słuchałem MINIMAXA i Stelmach z Glanstobury mówił o koncercie The Stooges jaki tam się odbył. Też były teksty w stylu "We're the motherfuckin' Stooges" A także było jeszcze coś Iggy sprowokował publiczność zachęcając ją by weszła na scenę i tak całe stado ruszyło na scenie. Wyszła tam niezła zadyma ochroniarze musieli używać siły. Stelmach mówił coś o 300 osobach na scenie - no nie wiem. Dalej powiedział że Iggy Pop odwalił z widzami "pogański taniec" . A co do udawania psa przez Popa to widziałem to na kompie . Ja Iggy Pop wykonywał wersje I wanna be your dog z Sonic Youth w tej wersji jeszcze szczekał Very Happy Laughing Teraz tylko żałuje że nie byłem ale sesja i brak kasy mnie do tego zmusiły chociaż wiem że bilety były tanie Rolling Eyes

edit: JA pierdole czemu mnie tam nie było
Powrót do góry
Zobacz profil autora
czołgaj się
zły syn dla matki


Dołączył: 31 Paź 2005
Posty: 7370
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: zewsząd

PostWysłany: Pon 10:30, 25 Cze 2007    Temat postu:

a ja byłem OOOOOOOOOOOO!!!!!

[link widoczny dla zalogowanych]

kurde no nie mogę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotr
the man who would be king


Dołączył: 19 Paź 2006
Posty: 884
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 10:32, 25 Cze 2007    Temat postu:

a KURWA
Dlaczego ja się na tam nie pojawiłem
Czołgaj się przestań proszę bo zaraz sobie będę głową w mur walił Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
czołgaj się
zły syn dla matki


Dołączył: 31 Paź 2005
Posty: 7370
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: zewsząd

PostWysłany: Pon 11:07, 25 Cze 2007    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

wal, a co by mocno tylko było Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bartoś
tajny.szpieg


Dołączył: 18 Maj 2007
Posty: 2108
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: warsaw

PostWysłany: Pon 22:08, 25 Cze 2007    Temat postu:

kurwa było zajebiście tyle na pewno wiele nie pamiętam bo najpierw trochę wypiłem a potem jeszcze spadłem z fali potylicą na ziemię więc było fajnie ale atmosfera zajebista ludzie mili i iggy w formie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gringo
the man who came to stay


Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 108
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Zielona Góra

PostWysłany: Nie 11:21, 01 Lip 2007    Temat postu:

Do końca życia nie wybaczę sobie, że nie pojechałem na ten koncert. Nie sądzę, aby taka okazja mogła się powtórzyć Confused

NO FUN Mad
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bartoś
tajny.szpieg


Dołączył: 18 Maj 2007
Posty: 2108
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: warsaw

PostWysłany: Wto 13:28, 23 Wrz 2008    Temat postu:

20.09.2008 Praga

Tym razem do Pragi zajechałem by go zobaczyć po raz drugi i czuje ,że to nie ostatnia taka wycieczka. Koncert zaczynał się występem jakiegoś Czeskiego zespołu Punkowego z ,którego wyniosłem tylko jedne wrażenie, dobrze ,że zdążyliśmy tylko na ostatnią piosenkę. Był czas na spokojne dopicie piwa i przebicie się pod scenę. Parę minut po 21 rozpoczęło się świtała zgasły na scenę wyszedł zespół a Iggy rozpoczął swoje szaleństwa i pierwsze Bum! po około 30 sekundach Iggy odbił się od głośnika a głośnik po chwili odbił się od sceny i spadł na ziemię. Technicznym szczęka opadła i nie wiedzieli co dalej zrobić. W Końcu dla symetrii usunęli głośnik z drugiej strony sceny. Nie muszę mówić jak to wpłynęło na jakość dźwięku.
Co do samej setlisty bardzo podobna do tej w Wrocławia. To chyba standard ,że podczas No Fun Iggy zaprasza fanów na scenę co prawda teraz było ich o wiele mniej (20 osób) ,ale - kolega się dostał a mnie wredny ochroniarz zepchnął z barierki kiedy próbowałem się przebić. I kolejne Bum! kiedy wszyscy po piosence rzucili się ,żeby dotknąć Iggy'ego a ochroniarze zaczęli ich ściągać mój kolega postanowił skoczyć ze sceny. Miły człowiek obok mnie dostał butem w mordę mnie to ominęło o 15 centymetrów.

Ogólne wrażenia: było o wiele gorzej niż we Wrocławiu, może przez zazdrość, może przez to ,że to nie jest już ten pierwszy raz, a może po prostu było gorzej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
czołgaj się
zły syn dla matki


Dołączył: 31 Paź 2005
Posty: 7370
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: zewsząd

PostWysłany: Wto 15:14, 23 Wrz 2008    Temat postu:

patzr jakie teraz to wszystko delikatne. scena nie wytrzymuje już tego, co kiedyś, no no...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bartoś
tajny.szpieg


Dołączył: 18 Maj 2007
Posty: 2108
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: warsaw

PostWysłany: Wto 18:17, 23 Wrz 2008    Temat postu:

a i Iggy ma dwa razy większy brzuszek niż w zeszłym roku
kurwa, starzej się chłopak
Powrót do góry
Zobacz profil autora
czołgaj się
zły syn dla matki


Dołączył: 31 Paź 2005
Posty: 7370
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: zewsząd

PostWysłany: Śro 0:08, 24 Wrz 2008    Temat postu:

serio ? może już nie uprawia karate. mówią, że dzięki temu trzyma formę. a może po prostu przestał się głodzic ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bartoś
tajny.szpieg


Dołączył: 18 Maj 2007
Posty: 2108
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: warsaw

PostWysłany: Śro 16:08, 24 Wrz 2008    Temat postu:

obstawiałbym raczej to drugie

aha i najważniejsze

iggy rzucił się w tłum
nareszcie ten co wynalazł tę zabawę pokazał innym jak to się robi
Powrót do góry
Zobacz profil autora
czołgaj się
zły syn dla matki


Dołączył: 31 Paź 2005
Posty: 7370
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: zewsząd

PostWysłany: Wto 20:51, 21 Lip 2009    Temat postu:

a ja jeszcze raz reanimuję ten temat, bo sobie ściągnąłem żywy koncert Stooges z 2003 roku. Kto nie widział, ten niech chociaż posłucha, jak brzmi prawdziwie dziki rock n' roll.

[link widoczny dla zalogowanych]

koncert jest doskonały i zawiera wszystko to, co lubimy najbardziej tj. odzywki Iggy' ego etc, chropawe ale dobrej jakości wersje już na płycie nieokrzesanych hitów są jeden i pięć szóstych raza mocniejsze.

polecam ! fanom obowiązkowo a niefanom jeszcze bardziej!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
godfather
son of a gun


Dołączył: 29 Kwi 2006
Posty: 8492
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: mam wiedziec?

PostWysłany: Wto 23:14, 21 Lip 2009    Temat postu:

no to ja poslucham, bom laik jesli o nich chodzi.

edit: buu, linki mi nie dzialaja;/


Ostatnio zmieniony przez godfather dnia Wto 23:45, 21 Lip 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Indie Rock & Stuff Strona Główna -> America, America Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 4 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin