Forum Indie Rock & Stuff Strona Główna Indie Rock & Stuff
towarzystwo wzajemnej adoracji pod przykrywką forum ambitnej muzyki popularnej
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Nirvana
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10 ... 14, 15, 16  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Indie Rock & Stuff Strona Główna -> America, America
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ciumok
członek rady nadzorczej


Dołączył: 16 Gru 2006
Posty: 8075
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 23:58, 03 Sty 2009
PRZENIESIONY
Nie 19:02, 04 Sty 2009    Temat postu:

Ja nie wypieram się, że lubię niektóre płyty, której wedle całkowicie obiektywnej opinii możnaby określić mianem gównianych, nie jestem hipokrytą i nie mam zamiaru temu zaprzeczać.

Ale nie zgadzam się z Tobą. Wszystko byłoby okej, gdybyśmy mówili o obiektywnie dobrym wykonawcy. A Wy naprawdę zwariowaliście twierdząc, że kiedy piszę o zespole, że jest słaby, chodzi mi o prowokowanie. Jest słaby i mówię to, co myślę, bo tak myślę. A tymczasem to ja zostałem w jakiś kretyński sposób oceniony przez Was. Dla mnie to jest z kolei niestrawne, że moja opinia została tak zdeprecjonowana w imię przekonań Waszych, a nie logicznej argumentacji.

Ty Tristan napisałeś, że nie mam racji, bo słucham kiepskiej muzyki, Ty sHavo napisałeś, że nigdy nie piszę poważnie (spójrz na siebie, Twoja uwaga w takim kontekście jest naprawdę absurdalnie komiczna). Zwrot o 180 stopni i rzucamy kamieniem w siebie, a nie pieprzymy, że nie tolerujemy głupoty moi drodzy...

Gdzie tu sympatia? Nigdzie. Nie ma powodu do obrazy, bo musiałbym być strasznym pojebem, żeby się obrażać, ale Ty w imię własnego subiektywnego zdania moje określasz głupim. Bzdurne myślenie. Nielogiczne i nieprawdziwe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zjem ci chleb
~


Dołączył: 11 Sty 2008
Posty: 2829
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z chlebaka

PostWysłany: Nie 0:10, 04 Sty 2009
PRZENIESIONY
Nie 19:02, 04 Sty 2009    Temat postu:

tak jak ciumok często mnie śmieszy lub irytuje swoimi opiniami, tak w tym wypadku ma rację. naskoczyliście na niego stosując pustą argumentację, powołując się na opinie o genialności poszczególnych twórców, a przy tym zasłaniając się tolerancją, której brakiem większość wykazuje się tutaj na każdym kroku. normalnie, jak onetowe komentarze :]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sHavo
Mistrz śniętej riposty


Dołączył: 01 Lip 2006
Posty: 5797
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: chyba ty, tej

PostWysłany: Nie 0:11, 04 Sty 2009
PRZENIESIONY
Nie 19:02, 04 Sty 2009    Temat postu:

Ciumok, błagam Cię czytaj! Ja nie napisałem, że nigdy nie piszesz poważnie, a jeśli nie zwróciłem uwagi na to, że czasem jak chcesz to gadasz do rzeczy, to tylko dlatego, że zapomniałem. Ja nie zrozumiałem kompletnie reakcji Tristana, bo była sama w sobie absurdalna, ale Twoim postem niespecjalnie z tego wyszedłeś.
Bo co to ma być, nagle się przejmujemy? Boże drogi, trochę luzu.
Najlepszą drogą byłoby takie posty jak ten Tristana (wciąż nie mogę uwierzyć, że palnął coś takiego) ignorować, ale sam się na to nie zdobyłem więc mogę sobie gadać. Natomiast, ja pierdolę, Twoja reakcja Ciumoku jest taka, jakbyśmy Ci jakąś wielką krzywdę wyrządzili. Myśląc to co napisałeś przed momentem, nie lamentował byś tak, tylko to olał.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ciumok
członek rady nadzorczej


Dołączył: 16 Gru 2006
Posty: 8075
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 0:21, 04 Sty 2009
PRZENIESIONY
Nie 19:03, 04 Sty 2009    Temat postu:

Napisałeś, że w takich sytuacjach chodzi mi albo o nic albo o prowokację. Gdyby o nic mi nie chodziło, to nic bym nie napisał, a gdybym chciał wykonać prowokację, to bym napisał coś głupiego albo kontrowersyjnego. Proste jak drut.

Nie dziw się, że się Ciebie o to czepiam. Ja nie jestem na Ciebie obrażony, ale budzi się we mnie protest na takie klasyfikowanie mojej zupełnie poważnej wypowiedzi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sHavo
Mistrz śniętej riposty


Dołączył: 01 Lip 2006
Posty: 5797
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: chyba ty, tej

PostWysłany: Nie 0:37, 04 Sty 2009
PRZENIESIONY
Nie 19:03, 04 Sty 2009    Temat postu:

No dobra, moja odpowiedź nie bardzo ma tu sens. Napisałbym coś konfrontacyjnego z czego wynikało, że mam do tego zupełnie inny stosunek niż naprawdę mam. Ciumok- szanuje Cię jako osobę zarówno mówiącą poważnie jak i mniej, ale błagam Cię, nie pisz takich manifestów jak Twoje 2 ostatnie posty, bo to ci niepotrzebne do niczego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tristan
bridegroom of the Goddess


Dołączył: 22 Paź 2005
Posty: 2955
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: je n'ai jamais eu d'adresse

PostWysłany: Nie 0:59, 04 Sty 2009
PRZENIESIONY
Nie 19:04, 04 Sty 2009    Temat postu:

strata czasu
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lady
amoureuse de Paname


Dołączył: 02 Paź 2005
Posty: 14176
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Paname

PostWysłany: Nie 2:00, 04 Sty 2009
PRZENIESIONY
Nie 19:04, 04 Sty 2009    Temat postu:

Ta dyskusja do niczego nie prowadzi. Może przerzucą się panowie z kwestii personalnych na muzyczne? Na dobry początek Ciumok może przedstawić dowody na to, że Nirvana jest słabym zespołem.

Ostatnio zmieniony przez Lady dnia Nie 2:06, 04 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tomano
użydkownik


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 2618
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: zza krzaka

PostWysłany: Nie 2:33, 04 Sty 2009
PRZENIESIONY
Nie 19:05, 04 Sty 2009    Temat postu:

zgodzę się z ciumokiem, że troszkę go tu nawracać się próbuje. na zasadzie "możesz sobie nie lubić ale nie krzycz o tym tak otwarcie". z drugiej strony niech ciumok powie, że nie jest świadom ikoniczności tego zespołu, który zainspirował swoim graniem, niezależnie jakie ono nie było, wiele ludzi. niech z zupełnie niewinną winą niemowlaka, przyzna, że zdziwiła go tu obecność sympatyków nirvany, dla których jego osobiste zdanie jest jak wsadzenie kija w mrowisko. takich co podjęli temat.
no bez kitu. każdy tu ma trochę racji i każdy tu trochę nagina sytuację by było nieco bardziej wg jego scenariusza.

temat jest o żywiołach więc piszcie do cholery o żywiołach, a ciumok idź pisać, że nie lubisz nirvany w temacie o nirvanie. i wszyscy którym się chce polemizować niech idą za nim.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ciumok
członek rady nadzorczej


Dołączył: 16 Gru 2006
Posty: 8075
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 14:41, 04 Sty 2009
PRZENIESIONY
Nie 19:06, 04 Sty 2009    Temat postu:

Nie napisałem żadnego manifestu, tylko bronię samego siebie. Manifest nie jest formą obrony przekonań wobec ataku.

Nie muszę niczego udowadniać, bo na moje pytanie o to samo, tylko, że w kontekście pozytywów, dostałem odpowiedź, że moje posty są słabe, a ja sam tylko posługuję się kontrowersją, a jako argument podano mi tylko to, że jestem młodszy. Tristan też nie jesteś mędrcem zdolnym do bilanoswania życia z pozycji kilkudziesięciu lat. Klasyfikujesz mnie, zaniżając moje, że tak to ujmę, kwalifikacje, podczas gdy sam nie posiadasz większych, tylko posiadasz własne przekonania. W życiu nie wszczynałbym z Tobą dyskusji o literaturze czy języku, bo sam się przedstawiasz jako osobę wykształconą w tym kierunku. Ale tutaj wartościujesz coś pod kątem własnych opinii i nie masz podstaw uważać, że Twoja racja jest lepsza i jeszcze mnie oceniać.

Jest też taka kategoria jak przekonanie o przereklamowaniu jakiegoś wykonawcy, co odbiera mu wielkość. Jak to ujął Tomano, cudze przekonanie o ikoniczności zespołu Nirvana, moim zdaniem jest błędne. Wynika to z mojego przekonania, które akurat nie jest do końca tożsame z moimi upodobaniami, choć tutaj pozostaje faktycznie zgodne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lady
amoureuse de Paname


Dołączył: 02 Paź 2005
Posty: 14176
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Paname

PostWysłany: Nie 15:05, 04 Sty 2009
PRZENIESIONY
Nie 19:06, 04 Sty 2009    Temat postu:

Czyli nie masz żadnych argumentów? I o tym właśnie pisał Tristan - często wygłaszasz sądy nie zastanawiając się, czy masz cokolwiek na ich poparcie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tristan
bridegroom of the Goddess


Dołączył: 22 Paź 2005
Posty: 2955
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: je n'ai jamais eu d'adresse

PostWysłany: Nie 15:59, 04 Sty 2009
PRZENIESIONY
Nie 19:06, 04 Sty 2009    Temat postu:

udowodnij mi, że się mylę, że twoja opinia o Nirvanie była przemyślana i poparta znajomością twórczości tego zespołu
udowodnij, że to nie była prowokacja lub zdanie rzucone ot, tak, i że stoi za nim coś więcej niż twoje widzimisię

gdybyś napisał, że nie lubisz Nirvany, że ta muzyka do ciebie nie przemawia albo że jej nie rozumiesz, nie powiedziałbym słowa
ale ty napisałeś, że to słaby zespół: powinieneś zdawać sobie sprawę, że kiedy wygłaszasz tak kontrowersyjny sąd, musisz mieć coś na jego poparcie, bo na pewno znajdzie się ktoś, kto się oburzy i zażąda satysfakcjonującego uzasadnienia

nie napisałem, że słuchasz kiepskiej muzyki ani że się na niej nie znasz
mam prawo przypuszczać, że twój młody wiek może częściowo uzasadniać opinię o Nirvanie, bo dzisiaj jest to zespół straszliwie niemodny
czy nie stąd twoje zdziwienie moją reakcją? nie stąd wypowiedź Maćka, sugerująca że taki 'arystokrata' jak ja nie może być wielbicielem tych brudasów i jedynym możliwym uzasadnieniem dla tego jest sentyment do muzyki z młodości?

nadal żywię do ciebie sympatię, mimo że strasznie mnie ostatnio wkurzasz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zjem ci chleb
~


Dołączył: 11 Sty 2008
Posty: 2829
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z chlebaka

PostWysłany: Nie 17:17, 04 Sty 2009
PRZENIESIONY
Nie 19:06, 04 Sty 2009    Temat postu:

Tristan, ale przecież Nirvana to pod względem muzycznym żadna rewelacja. ten zespół nie był wyjątkowy dlatego, że jego muzyka była jakaś genialna...
wolałbyś żeby Ciumok napisał, że to była genialna kapela, ale jej nie lubi? to by było dopiero śmieszne.











i żeby nie było, uwielbiam Nirvanę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lady
amoureuse de Paname


Dołączył: 02 Paź 2005
Posty: 14176
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Paname

PostWysłany: Nie 18:01, 04 Sty 2009
PRZENIESIONY
Nie 19:07, 04 Sty 2009    Temat postu:

Ok, ale chyba nie o twoją opinię tu chodzi, nie? I nie o to, że czy Nirvana była genialna, czy nie, tylko o to, że zdaniem Ciumoka była słaba i o uzasadnienie tej opinii lub jego brak. T. uważa, że Ciumok rzuca opiniami bez uzasadnienia jak granatami, a potem jeszcze się dziwi, że wybuchają i robi za pokrzywdzonego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tristan
bridegroom of the Goddess


Dołączył: 22 Paź 2005
Posty: 2955
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: je n'ai jamais eu d'adresse

PostWysłany: Nie 18:17, 04 Sty 2009
PRZENIESIONY
Nie 19:07, 04 Sty 2009    Temat postu:

nie napisałem, że Nirvana była genialna pod względem czysto muzycznym, w ogóle nie użyłem tego słowa
napisałem, że w latach dziewięćdziesiątych istniały dwa zespoły, mając na myśli Nirvanę i Radiohead
istniały, to znaczy łączyły dużą popularność z uznaniem krytyki, silnym wpływem na innych wykonawców, pokoleniowym przekazem itd., czyli miały wszystko to, co sprawia, że zespół nazywa się wielkim
poza te dwie grupy są skrajnie różne: Nirvana docierała do każdego (bez względu na to, ile skończył klas i ile miał na koncie) i była ostatnim stricte rockowym zespołem, który był w stanie zapełnić każdą salę, Radiohead natomiast jest (był?) właśnie genialny muzycznie i (może właśnie przez to) bardziej elitarny, ma węższy krąg odbiorców (nie nazywam nimi tych, którzy kupują płytę i idą na koncert, bo tak wypada)

nie żądam od Ciumoka uznania dla geniuszu Nirvany ani wyznania miłości do niej, chcę tylko, żeby nie pisał głupot
a jeśli już sili się na kontrowersje, niech je sensownie uzasadni, a nie mówi mi o 'przereklamowaniu'
przereklamowany może być proszek do prania
Powrót do góry
Zobacz profil autora
godfather
son of a gun


Dołączył: 29 Kwi 2006
Posty: 8492
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: mam wiedziec?

PostWysłany: Nie 18:46, 04 Sty 2009
PRZENIESIONY
Nie 19:07, 04 Sty 2009    Temat postu:

co zabawne, ciumok nie trawi ani nirvany, ani radiohead.
ciumoku, nie wypieraj sie tego, ze nie obnosisz sie z tym, ze nie lubisz wspomnianych zespolow, bo juz wiele razy prowokujaco cos pisales o radiohead wszczynajac ostre dyskusje.
inna sprawa jest to, ze oczywiscie nie mozna zabronic pisnia nikomu, kto jest wg niego slaby. a to,


Ciumok napisał:
, że Twoja racja jest lepsza


kojarzy mi sie tylko z Toba.

i tak zespol zywioly doczekal sie dwustronicowego tematu...;]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Indie Rock & Stuff Strona Główna -> America, America Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10 ... 14, 15, 16  Następny
Strona 9 z 16

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin