Forum Indie Rock & Stuff Strona Główna Indie Rock & Stuff
towarzystwo wzajemnej adoracji pod przykrywką forum ambitnej muzyki popularnej
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pulp/Jarvis Cocker
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 46, 47, 48, 49  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Indie Rock & Stuff Strona Główna -> Rule, Britannia!
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mitzi B.
what a fuckin' waster!


Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 316
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Rozpierdol City

PostWysłany: Wto 17:20, 08 Kwi 2008    Temat postu:

o jaaa, to może naprawdę zapoznam sie z reszta? hmm...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Astrogirl
She's a Superstar


Dołączył: 01 Lut 2008
Posty: 1369
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: wietrzne,zimne południe

PostWysłany: Wto 17:58, 08 Kwi 2008    Temat postu:

OBOWIĄZKOWO!!! Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
matinee
freethinker


Dołączył: 02 Paź 2005
Posty: 8507
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: the poetry society

PostWysłany: Wto 19:12, 08 Kwi 2008    Temat postu:

Mitzi B. napisał:
Ja słucham jedynie "It" i tak mi sie podoba, że aż boje się poznać resztę.


Będziesz miała problem z polubieniem reszty:)
Pulp z czasów It to inna bajka, niezwykle urocza, ale jednak w kontekście płyt z lat 90tych wydaje się kosmosem;p

Drax, ładnego masz Sylviana w awatarze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
drax



Dołączył: 08 Kwi 2008
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: stamtąd

PostWysłany: Śro 2:00, 09 Kwi 2008    Temat postu:

bo ja wiem.. It to w sumie amatorska płyta, urocza, ale przecież tyle było potem znakomitych spraw. jeśli o wczesny Pulp idzie to polecam Separations - album nierówny ale z momentami oszałamiającymi. te skrzypce.. starczy posłuchać raz żeby zrozumieć, czemu Cave tak lubi Jarvisa.

His N Hers - wiadomo, płyta przejściowa, ale chyba moja ulubiona. nigdy nie zrozumiem, czemu ładuje się ich do britpopu. nawet jeśli Different Class było chwilami zbyt szlagierowe to 'odpokutowali' to na This Is Hardcore i We Love Life. wielki alternatywny zespól, i tyle.

ps/ kocham Brilliant Trees


Ostatnio zmieniony przez drax dnia Śro 2:01, 09 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kill all hippies
what a waster


Dołączył: 17 Sty 2008
Posty: 237
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Śro 9:49, 09 Kwi 2008    Temat postu:

Separations zabija ,miazdzy, nie bierze jencow , moja plyta ever .towarzyszyla mi w pewnym okresie zycia ktory budzi powiedzmy pewne emocje u mnie do teraz , bylem gotow podpisac sie rekami , nogami , krwia i wszystkim innym pod tekstami jarvisa , ta elektronika w tle, stekanie w my legendary girlfriend , koncowka love is blind z ,,Hey butcher '' i Death II ,,Sometimes i feel like Jesus Christ'' .Mistrzostwo swiata i nie potrafilbym ci napisac tak jak matinee ze bedzie mial problem z polubieniem reszty , tylko bedziesz mial problem ze mna jesli nie polubisz reszty Wink

Ostatnio zmieniony przez kill all hippies dnia Śro 9:51, 09 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
matinee
freethinker


Dołączył: 02 Paź 2005
Posty: 8507
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: the poetry society

PostWysłany: Śro 22:35, 09 Kwi 2008    Temat postu:

Ej, a kto lubi piosenkę They Suffocate At Night? Very Happy
Wokal jak nie Jarv, ale te jęki są piękne.

Początek My Legendary Girlfriend jest genialny. Ma klimat.
Z Separations nawet ostatni, elektroniczny kawałek, jeśli dobrze się wczuć, można uznać za coś ponad zwykłą fascynację Jarvisa ravem;)
A Countdown i Death II to klasyczne hity. Nie mogę pojąć dlaczego nie podbiły list przebojów.

Btw. kill all hippies, jak się podobają piosenki z płyty dodatkowej do His'n'hers?
Kilka z nich serio powinno było się znaleźć na płycie oficjalnej.
Piszę to raz jeszcze, z pewnej perspektywy czasu, pozwalającej mimo wszystko na obiektywność;p


Ostatnio zmieniony przez matinee dnia Śro 22:35, 09 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
drax



Dołączył: 08 Kwi 2008
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: stamtąd

PostWysłany: Czw 21:21, 10 Kwi 2008    Temat postu:

The Suffocate At Night jest piękne.
ale te -niby-rejwy- na Separations są dla mnie nudne i mdłe; psuje to tajemniczy wymiar reszty, która tworzą takie pieśni jak Down By The River czy My Legendary Girlfriend.

Countdown niby jest OK, ale to jakby dopiero wprawki przed His N Hers czy Different Class.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kill all hippies
what a waster


Dołączył: 17 Sty 2008
Posty: 237
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Pią 14:42, 11 Kwi 2008    Temat postu:

E tam ja najbardziej ich lubie z okresu przed his n hers i nie zgadam sie ze ten etap tworczosci pulp jest gorszy od tego gdy zaczeli byc popularni. Nic jesli chodzi o pulp nie jest mdle, pulp i mdle ? toc to jakis oksymoron.Nie potrafie spojrzec na pulp z dystansem oni sa kapitalni i gdybym dajmy na to zrobil liste 50 ulubionych zespolow i ktos by uwielbial pozostale 49 a nie kapowalyby zajebistosci pulp to nie mialbym z nim o czym rozmawiac .A Countdown nie jest zadna wprawka przed different class czy his n hers tylko numerem ktory wstrzasnal moim jestestwem i ma u mnie 11/10 w skali porcysowej

Ostatnio zmieniony przez kill all hippies dnia Pią 14:48, 11 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Astrogirl
She's a Superstar


Dołączył: 01 Lut 2008
Posty: 1369
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: wietrzne,zimne południe

PostWysłany: Pią 18:24, 11 Kwi 2008    Temat postu:

Pamiętam,jak cholernie mi nie siadła This Is Hardcore,jak ją pierwszy raz słyszałam,nie mogłam nawet wytrzymać do końca tej piosenki i ją wyłączyłam.
Potem wróciłam do niej raz,później drugi,trzeci i w końcu się zakochałam.
Teraz nie rozumiem,jak mogłam uważać,że jest przegięta Shocked
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kill all hippies
what a waster


Dołączył: 17 Sty 2008
Posty: 237
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Pią 20:06, 11 Kwi 2008    Temat postu:

Tez jak pierwszy raz uslyszalem This is Hardcore nie moglem wysluchac do konca ale dlatego ze nie mogle zniesc takiego natloku zajebistosci w jednym utworze , wylaczylem , musialem zapalic , za duzo tego.....

Ostatnio zmieniony przez kill all hippies dnia Pią 20:06, 11 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
drax



Dołączył: 08 Kwi 2008
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: stamtąd

PostWysłany: Pią 23:01, 11 Kwi 2008    Temat postu:

czas długi najbardziej lubiłem This Is Hardore, płytę. pojechali równo zakopując na zawsze swój popowy etos hehe.

pożegnanie na We Love Life też im pięknie wyszło.

dla mnie zawsze najważniejsze w Pulp były utwory w rodzaju Sunrise albo David's Last Summer. dziwne psychodeliczne poetyckie sprawy, a nie ironiczne przeboje, choć i te były super. nie jestem pewien czy wyznaczanie granicy między Pulpem sprzed list przebojów i po ma wiele sensu. jest to uzasadnione, oczywiście, ale dla mnie ich twórczość to całość, rozwój, ale i pewne elementy co się nigdy nie zmieniały.

liczę, że kiedyś coś jeszcze nagrają razem. solowy Jarvis jest wporzo, ale brzmi.. dokładnie jak Pulp by brzmiał dzisiaj, więc po cóż udawać Greka Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kill all hippies
what a waster


Dołączył: 17 Sty 2008
Posty: 237
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Pon 15:41, 19 Maj 2008    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ciumok
członek rady nadzorczej


Dołączył: 16 Gru 2006
Posty: 8076
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 19:01, 19 Maj 2008    Temat postu:

O!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Astrogirl
She's a Superstar


Dołączył: 01 Lut 2008
Posty: 1369
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: wietrzne,zimne południe

PostWysłany: Pon 19:16, 19 Maj 2008    Temat postu:

Bardzo dobrze Very Happy

w ogóle ten rok będzie wspaniały-nowa płyta Jarvisa,Damon też ma coś wydać-no i najważniejsze-Brett siedzi teraz w studiu
wliczając The Verve(bo chyba się wyrobią w tym roku,mam nadzieję)-nic więcej mi do szczęścia nie trzeba Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
matinee
freethinker


Dołączył: 02 Paź 2005
Posty: 8507
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: the poetry society

PostWysłany: Wto 17:09, 20 Maj 2008    Temat postu:

Potrzeba mi tylko Jarvisa na koncercie w Polsce.

Girls Like It Too ma fajny tekst, ale muzycznie, o ile w aranżacji czegoś nie wymyśli, będzie słabo:]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Indie Rock & Stuff Strona Główna -> Rule, Britannia! Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 46, 47, 48, 49  Następny
Strona 47 z 49

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin