Forum Indie Rock & Stuff Strona Główna Indie Rock & Stuff
towarzystwo wzajemnej adoracji pod przykrywką forum ambitnej muzyki popularnej
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

The Raconteurs
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 14, 15, 16  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Indie Rock & Stuff Strona Główna -> America, America
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
powerpuff_girl



Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 31
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 12:56, 27 Mar 2006    Temat postu:

uwielbiam steady as she goes
jack white tam taki fajny jest Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Wto 18:28, 28 Mar 2006    Temat postu:

No super, że mieliśmy swojego wysłąnnika na tym koncercie, jak zapowiada się album? Pod tym linkiem można zobaczyć nowy teledysk:

[link widoczny dla zalogowanych]

Z tego co wiem kręcił go Jim Jarmush, ten sam który zaciągnął do swojego filmy 'kawa i papierosy' Jacka i Meg. Ponoć szukali kamer z lat 60' - efekt faktycznie jak nie z tej dekady...i te krowy Smile
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Śro 13:59, 29 Mar 2006    Temat postu:

album bedzie super, na pewno nie jednoznaczny, stylistycznie to dokladnie mieszanka WS, Brendana i greenhornes. Brzmi retro ale "with a twist", no i sa harmonie brendanowe. najfajniejsze jest to ze panowie, chyba specjalnie na przekor, grali i spiewali piosenki na odwrot - to co brzmialo jak brendan normalnie wykonywal jack (spiew) a wykrecone riffy gitarowe czesto wykonywal brendan do akustycznej rytmicznej jacka. ja osobiscie uwielbiam gre patricka na perkusji, w greenhornes podchodzi czasem pod granie jazzowe, tu sie wyzyl! na koncercie na klawiszach przygrywal jeszcze dean z waxwings, normalnie w skladzie brendana na trasach.
Bylam jeszcze na aftershow, bo znam brendana ze starych dziejow Very Happy, i patricka tez, impreza z judem law i obowiazkowo najwieksza groupie kate moss. Very Happy
Powrót do góry
mrtchn
quadratisch. praktisch. gut.


Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 5697
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań

PostWysłany: Śro 14:31, 29 Mar 2006    Temat postu:

Steady As She Goes mi sie wcale nie podoba.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
clever
what a fuckin' waster!


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 408
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 14:47, 29 Mar 2006    Temat postu:

nie podoba mi się jakoś.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
matinee
freethinker


Dołączył: 02 Paź 2005
Posty: 8507
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: the poetry society

PostWysłany: Śro 15:57, 29 Mar 2006    Temat postu:

Jak na razie srednio, ale slyszalam tylko raz te piosenke.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lady
amoureuse de Paname


Dołączył: 02 Paź 2005
Posty: 14176
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Paname

PostWysłany: Śro 21:43, 29 Mar 2006    Temat postu:

Bo Was grunge ominął, szczawiki! A mnie nogi same tańczą i młodość mi się przypomina, yes Very Happy Czasem dobrze być seniorką Laughing Nie mogę przestać tego słuchać!


Drogi tajemniczy Gościu z koneksjami, skoro już nas wpędzasz w kompleksy, chciałabym wiedzieć kim jesteś Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mrtchn
quadratisch. praktisch. gut.


Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 5697
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań

PostWysłany: Śro 21:48, 29 Mar 2006    Temat postu:

Mnie grunge nie ominal- nie podoba mi sie po prostu ta piosenka, jako piosenka- brak fajnej melodii, tylko gitara ma fajne brzmienie itd. itd. A o teledysku nie wspomne...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lady
amoureuse de Paname


Dołączył: 02 Paź 2005
Posty: 14176
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Paname

PostWysłany: Śro 22:03, 29 Mar 2006    Temat postu:

Mnie to wszystko razem bardzo się podoba, choć krówki na początku trochę mnie zmyliły Wink
Marcin, ale Ty chyba nie wychowałeś się na grunge'u, tak jak ja?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Johnny Berserker
saves the world today


Dołączył: 02 Paź 2005
Posty: 1953
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ten swąd?

PostWysłany: Śro 22:05, 29 Mar 2006    Temat postu:

jak to
przecież on jest LITTLE GRUNGE Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lady
amoureuse de Paname


Dołączył: 02 Paź 2005
Posty: 14176
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Paname

PostWysłany: Śro 22:10, 29 Mar 2006    Temat postu:

Czekałam na to! Laughing Laughing Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mrtchn
quadratisch. praktisch. gut.


Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 5697
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań

PostWysłany: Śro 22:11, 29 Mar 2006    Temat postu:

LD napisał:
Marcin, ale Ty chyba nie wychowałeś się na grunge'u, tak jak ja?


Tak jak Ty na pewno nie, ale ze wzgledu na to, ze na dobra strone muzyki przeszedlem majac 7 lat, to jeszcze zalapalem sie na grunge`owcow.

johnny_berserker napisał:
jak to
przecież on jest LITTLE GRUNGE Razz

Spierdalaj Twisted Evil
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Johnny Berserker
saves the world today


Dołączył: 02 Paź 2005
Posty: 1953
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ten swąd?

PostWysłany: Śro 22:13, 29 Mar 2006    Temat postu:

bulszit
grunge skończył sie 5.IV.1994 roku
jak wtedy miałes 7 lat to jesteś albo niezłym ściemniaczem ,albo niezłym debilem skoro siedzisz w wieku 19 lat w 3 gimnazjum Very Happy Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mrtchn
quadratisch. praktisch. gut.


Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 5697
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań

PostWysłany: Śro 22:15, 29 Mar 2006    Temat postu:

johnny_berserker napisał:
bulszit
grunge skończył sie 5.IV.1994 roku


Na swiecie albo dla ludzi takich, jak np. konrad (o Lady nie wspomne, bo mloda Wink ).

Prawda jest taka, ze fala grunge`ow we flanelowych koszulach przezywala swoj renesans w drugiej polowie lat `90- dzis to juz obciach. I wcale sie nie dziwie, bo mam do tego identyczne podejscie, jak Rotten do punkow.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lady
amoureuse de Paname


Dołączył: 02 Paź 2005
Posty: 14176
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Paname

PostWysłany: Śro 22:16, 29 Mar 2006    Temat postu:

Ładnie sobie rozmawiacie. Johnny się rozkręca Laughing
Serio, Marcin, 7 lat to trochę za wcześnie na ból istnienia i całą tę resztę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Indie Rock & Stuff Strona Główna -> America, America Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 14, 15, 16  Następny
Strona 2 z 16

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin