Forum Indie Rock & Stuff Strona Główna Indie Rock & Stuff
towarzystwo wzajemnej adoracji pod przykrywką forum ambitnej muzyki popularnej
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Placebo
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 47, 48, 49 ... 52, 53, 54  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Indie Rock & Stuff Strona Główna -> Rule, Britannia!
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ciumok
członek rady nadzorczej


Dołączył: 16 Gru 2006
Posty: 8075
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 1:10, 08 Cze 2009    Temat postu:

ciumok napisał:
gdyby byla opcja, zeby posluchac tej plyty nie przeszkadzajac jednoczesnie franzom w graniu, obiecuje, ze bym z niej skorzystal Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
godfather
son of a gun


Dołączył: 29 Kwi 2006
Posty: 8492
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: mam wiedziec?

PostWysłany: Pon 2:10, 08 Cze 2009    Temat postu:

halo, halo, co to za przeinaczanie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Szarlotka
stargazer


Dołączył: 10 Gru 2006
Posty: 3065
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Sin City | Dresden

PostWysłany: Pon 20:25, 08 Cze 2009    Temat postu:

absolutna hipnoza.
totalny odpał.
kopią tyłki.
ciągle mi mało.
płyta z dvd ślicznie wydana, książeczka palce lizać, to tak od strony estetycznej.
muzycznie wymiatają, dostrzegam niemałą rewolucję i ślad po każdym kawałku w mojej głowie murowany.
hm na razie bardzo wyraźnie mi utkwiły w pamięci 'Kitty Litter', 'Devil in the Details', 'Happy You're Gone', ale tak na dobrą sprawę mam bitwę myśli i emocji w sobie, więc co ja tu piszę. 'Battle for the Sun' niezmiennie mnie chwyta i rozwala, a nawet 'For What It's Worth' poza tym, że polubiłam kiedyś po odsłuchu w radiu, to ładnie i zgrabnie się wplata w całość.
nie mam pojęcia na razie gdzie tu koncept, może odkryję go za którymś razem.
płyta ma power. od razu odleciałam. i nic więcej się dla mnie nie liczy. Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rainscream
Killamangiro


Dołączył: 16 Mar 2008
Posty: 693
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Skąd: Skąd:

PostWysłany: Pon 22:25, 08 Cze 2009    Temat postu:

a ja sie po prostu nei moge doczekac.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Astrogirl
She's a Superstar


Dołączył: 01 Lut 2008
Posty: 1369
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: wietrzne,zimne południe

PostWysłany: Wto 21:50, 09 Cze 2009    Temat postu:

Przesłuchałam raz i jest więcej niż dobrze-energia,melodie i w ogóle podoba mi się Smile
nawet nieszczęsny singiel nie wydaje się teraz taki zły,ale póki co wyróżniłabym najbardziej tytułowy kawałek,Ashtray Heart,Julien i Happy You're Gone
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ciumok
członek rady nadzorczej


Dołączył: 16 Gru 2006
Posty: 8075
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 20:49, 10 Cze 2009    Temat postu:

Meds chyba miało więcej jakiś charakterystycznych momentów. Jak na dwa odsłuchy, to ta płyta w niektórych momentach trochę zdycha. Jeszcze mnie nie porwało, jeszcze nie zniechęciło.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
saragosse
Killamangiro


Dołączył: 13 Mar 2009
Posty: 543
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Rybnik

PostWysłany: Śro 20:54, 10 Cze 2009    Temat postu:

Drugie przesłuchanie i nadal nic. Odpuszczam sobie. I pomyśleć, że kiedyś darzyłam Cię, Brianie, miłością bezgraniczną Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
godfather
son of a gun


Dołączył: 29 Kwi 2006
Posty: 8492
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: mam wiedziec?

PostWysłany: Pią 18:46, 12 Cze 2009    Temat postu:

solidna 4+ za te plytke, solidna, gitarowa pozycja, w zasadzie wszystkie kawalki na podobnym, wysokim poziomie. tylko jeden motyw mnie mocno zirytowal [poczatek 'julien'], ale przeradza sie to potem w jedna z najlepszych piosenek na plycie, wiec wybaczam;]
nie ma tu wzruszen, ballad, jest gitarowy czad, tak jak szarlotka wspomniala - hipnoza, czasem troche mroczniej. na 'sleeping with ghosts' i 'meds' byly moze lepsze melodie, ale - szczegolnie na tej pierwszej - byly tez kompozycje zupelnie miaukie, tu niczgo takiego nie ma - placebo to dalej placebo, choc odchyly stylistyczne sa, czasem nawet dosyc duze.
milo, ze dali sie wyszalec nowemu bebniarzowi, slychac ze facet wie jak grac.
mocna, glosna, dobra plyta.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ciumok
członek rady nadzorczej


Dołączył: 16 Gru 2006
Posty: 8075
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 22:08, 12 Cze 2009    Temat postu:

Przyzwoita płyta. Daje się słuchać i nic więcej. Będę sobie wracać raz na jakiś czas w czasie najlbliższym i tyle. Bez żadnej podjarki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pan Karol
Killamangiro


Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 647
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob 10:26, 13 Cze 2009    Temat postu:

saragosse napisał:
I pomyśleć, że kiedyś darzyłam Cię, Brianie, miłością bezgraniczną Smile

ala_molko Wink hehehe
Powrót do góry
Zobacz profil autora
saragosse
Killamangiro


Dołączył: 13 Mar 2009
Posty: 543
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Rybnik

PostWysłany: Sob 11:13, 13 Cze 2009    Temat postu:

Bo ja chciałam być żoną Briana! No! Nick wymysliłam mając bodajże lat 15, a potem się już do niego przyzwyczaiłam Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
godfather
son of a gun


Dołączył: 29 Kwi 2006
Posty: 8492
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: mam wiedziec?

PostWysłany: Sob 11:17, 13 Cze 2009    Temat postu:

saragosse napisał:
Bo ja chciałam być żoną Briana!


david bowie byl. tzn trudno powiedziec czy mezem czy zona, ale david byl chyba mezem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Szarlotka
stargazer


Dołączył: 10 Gru 2006
Posty: 3065
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Sin City | Dresden

PostWysłany: Sob 15:25, 13 Cze 2009    Temat postu:

żoną to może bym nie chciała być. ale szaleństwo na jedną noc z Bri? Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
godfather
son of a gun


Dołączył: 29 Kwi 2006
Posty: 8492
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: mam wiedziec?

PostWysłany: Sob 15:34, 13 Cze 2009    Temat postu:

b(r)i;]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vins3nt



Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 11:22, 09 Lip 2009    Temat postu:

bleblebleble
Zajebiście mi się podobał koncert na openerze
bleblebleble
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Indie Rock & Stuff Strona Główna -> Rule, Britannia! Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 47, 48, 49 ... 52, 53, 54  Następny
Strona 48 z 54

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin